poniedziałek, 5 stycznia 2015

Co nowego w 2015, czyli filmy, na które czekam (przynajmniej na początku roku)

Jako, że rok 2014 został już podsumowany, można z czystym sumieniem i świeżym spojrzeniem zerknąć na premiery nadchodzące w 2015. Tak się jakoś złożyło, że kiedy próbowałem sobie uświadomić na jakie filmy czekam, wyszło mi raptem kilka tytułów z czego większość wejdzie na ekrany kin w styczniu, a część już w ten piątek. Co to za filmy?

UPROWADZONA 3 - premiera 09.01


Lubię Liama Neesona, który ostatnimi laty grywa podstarzałego, ale wciąż ruchliwego i nie kłaniającego się kulom zabijakę. Zaczęło się w "Uprowadzonej", kontynuację mieliśmy w różnych "Tożsamościach" i "Drużynach A", a przenieść ten typ postaci próbowano (z sukcesem) w "Non-stop". To trochę taka sytuacja, jak w klasycznym kinie hollywoodzkim, kiedy to można było iść na film z Humphreyem Bogartem, wiedząc czego się spodziewać. "Uprowadzona 3" prawdopodobnie będzie filmem średnim i do zapomnienia (odpowiadają za nią bowiem ludzie od części drugiej, która była w porządku, ale nic poza tym), ale zwiastun, realizujący wszystkie schematy kino akcji, z one-linerem puentującym całość zachęcił mnie do tego stopnia, że nie dość, że co jakiś czas włączam go ponownie, to zdecydowałem się przez niego na obejrzenie części drugiej.

Mimo że ostatnio otworzyłem się na kino europejskie, to wciąż lubię sobie obejrzeć schematyczny film akcji. Wczoraj oglądałem na przykład "Pamięć Absolutną" i do dziś dostarcza mi ona rozrywki. See you at the party Richter!

ZWIASTUN UPROWADZONA 3


FOTOGRAF - premiera 09.01


Po polskich premierach roku 2014 jestem pełen nadziei co do premier roku 2014. Zapowiada się interesująco. Przede wszystkim wygląda na to, że nastąpiła jakaś zmiana, jeśli chodzi o podejście do tematów i więcej mamy kina gatunkowego (głównie kryminałów). Warty uwagi może okazać się fotograf, o którym nie wiem zbyt wiele, ale zwiastun nawet zachęca, co w przypadku polskich zwiastunów bywa niestety rzadkie. No i gra tam Tomasz Kot, którego zawsze dobrze się ogląda.

FOTOGRAF - ZWIASTUN


BIRDMAN - premiera 23.01


Michael Keaton zagrał w "Soku z Żuka", dwóch "Batmanach" i przepadł. Zupełnie jak bohater "Birdmana", który kiedyś "był" znanym superherosem, a teraz próbuje sobie poradzić z zapomnieniem pisząc, reżyserując i grając w sztuce.
Film Alejandro Gonzáleza Iñárritu zapowiada się jako intrygująca satyra na hollywood, a w zalewie filmów o superbohaterach wydaje się być jeszcze bardziej warty obejrzenia.

ZWIASTUN - BIRDMAN


ZIARNO PRAWDY - premiera 30.01


Borys Lankosz w pełnym metrażu zadebiutował "Rewersem" filmem, który 5zkawałekiem lat temu zaskoczył mnie jako "mało polski". Bo faktycznie nie był to film polski, do jakiego byłem wówczas przyzwyczajony, czyli dramat społeczny, który trudno się ogląda. Film Lankosza wciągał fabułą, która miała kryminalne podłoże i kreacjami aktorskimi Jandy, Buzek i Dorocińskiego.
Teraz Lankosz powraca z kryminałem pełną gębą, po którym możemy spodziewać się równie dobrych ról (gra tam chociażby Więckiewicz czy Jakubik), ale i wreszcie porządnego kina gatunkowego. Czyżby odmiana losu jakaś?

ZIARNO PRAWDY - ZWIASTUN


KINGSMAN: TAJNE SŁUŻBY - premiera 13.02


W nosie mam Twarze Greya, na które czeka dużo filmwebowiczów. Kingsman i biegający z pistoletem Colin Firth, to jest to co warto zobaczyć. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Matthew Vaugh, facet, który dał nam "Kick-assa" oraz "X-Men: Pierwszą Klasę". Grają tam Colin Firth, Michael Caine, Mark Strong i Samuel L. Jackson, a całość opowiada o tajnej organizacji, która zrzesza gentlemenów-agentów posiadających takie zabawki jak karabin w pistolecie. Jak można przejść obok tego obojętnie!?

KINGSMAN - RED BAND TRAILER


A w kwietniu polecam rosyjski "Dystans", który obejrzałem wczoraj z okazji Tournee Nowych Horyzontów w Kinie Muza w Poznaniu, a które jest tak porąbane, a przy tym tak zabawne, że naprawdę warto się tym zainteresować. Choć trzeba wiedzieć, czego można się spodziewać, ale jeśli zdanie: "Przetrzymywany w opuszczonej syberyjskiej elektrowni artysta zleca karłom-telepatom kradzież tytułowego przedmiotu" zachęca was bardziej niż zniechęca, to polecam serdecznie ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz